← Katalog
Tomy I–VICzłowiek w literaturze mezopotamskiej — Tom III — przekłady robocze tekstów mądrościowych
↑ Do góry

Człowiek w literaturze mezopotamskiej

Tom III — przekłady robocze tekstów mądrościowych

Tom: Tomy I–VI Plik: kompendium_czlowiek_stworzenie_smierc_tom_III.md 1 986 słów ~10 min czytania 14 sekcji

Człowiek w literaturze mezopotamskiej

Sens życia, cierpienie, los i sprawiedliwość bogów

Tom III — przekłady robocze tekstów mądrościowych

Uwaga. Ten tom obejmuje teksty, które nie opisują samego stworzenia człowieka ani technicznego przebiegu śmierci, lecz pytają o sens ludzkiego życia, cierpienie, sprawiedliwość, przeznaczenie i granice ludzkiego poznania. Są to różne utwory, nie jedna tabliczka. Nawiasy kwadratowe oznaczają luki lub uzupełnienia; znak (?) oznacza odczytanie niepewne.


1. Teodycea babilońska

Dialog cierpiącego z przyjacielem

Początek rozmowy

1–20 Mędrzec przemówił do swojego przyjaciela:

„Chcę ci powiedzieć o swoim cierpieniu; chcę, abyś usłyszał moją niedolę. Bóg, który mnie stworzył, odwrócił ode mnie swoją twarz. Bogini, która mnie zrodziła, nie patrzy na mnie łaskawie.

W moim mieście prześladuje mnie zło. Wróg powtarza moje słowa w zniekształconej formie. Mój znajomy mówi o mnie kłamstwa. Ten, który nie zna mnie, oczernia mnie.

Mój prześladowca triumfuje nade mną. Ten, który nie oddał mi sprawiedliwości, został wyniesiony. Ten, który mnie okradł, otrzymał bogactwo. Ten, który mnie poniżył, siedzi na wysokim miejscu.

Mój Bóg nie przyszedł mi z pomocą. Moja Bogini nie ulżyła mi. Śmierć wydaje się blisko, lecz życie trzyma mnie przy sobie. Mój los jest trudny, a moje dni są pełne skargi”.

Odpowiedź przyjaciela

21–45 Przyjaciel odpowiedział:

„Rozważnie mówisz, lecz twoje słowa są zbyt ciężkie. Nie każda sprawa człowieka jest znana bogom. Człowiek nie potrafi poznać zamiaru boga. To, co dziś wydaje się dobre, jutro może stać się złe.

Czy lew nie zjada winnego i niewinnego? Czy rybak nie wyciąga z sieci małej i wielkiej ryby? Czy ptak nie wpada w sidła, choć nie uczynił zła?

Człowiek powinien szanować bogów. Powinien składać ofiary, modlić się i kłaniać przed świętymi. Być może bóg odwróci swój gniew. Być może bogini okaże litość.

Nie mów, że sprawiedliwość nie istnieje. Nie mów, że bogowie nie widzą. Ich zamiar jest głęboki jak woda. Człowiek nie może go dosięgnąć”.

Odpowiedź cierpiącego

46–80 Mędrzec odpowiedział:

„Przyjacielu, twoja rada jest dobra, lecz moje cierpienie nie znika. Od dziecka szukałem woli boga. Modliłem się do bogini. Oddawałem cześć królowi jak bogu. Myślałem, że to, co podoba się bogom, podoba się również ludziom.

Lecz bogowie odwrócili porządek. Człowiek, który nie czcił boga, chodzi w bogactwie. Człowiek, który nie modlił się do bogini, ma pełne spichlerze. Ten, który nie znał modlitwy, otrzymał pałac. Ten, który gardził bogiem, został wyniesiony.

Ten, który mówił prawdę, został odrzucony. Ten, który mówił kłamstwa, otrzymał zaszczyt. Złodziej otrzymał dobra, a prawy człowiek został ograbiony.

Młody człowiek, który nie znał pisma, został obdarzony majątkiem. Skryba, który znał tabliczki, został zmuszony do pracy. Człowiek, który nie znał rozumu, kpi z mądrego.

Czy rzeczywiście mądre jest kłanianie się bogom? Czy korzyść przynosi składanie ofiar? Czy człowiek, który nie czci boga, nie może żyć? Czy ten, który modli się do bogini, nie zostaje wrzucony w nędzę?”.

Spór o sprawiedliwość

81–120 Przyjaciel odpowiedział:

„Nie mów tak. Sprawiedliwość bogów jest wielka. Człowiek nie zna całego obrazu. To, co wydaje się złem, może służyć dobremu końcowi. To, co wydaje się dobrem, może prowadzić do zagłady.

Bóg jest jak pasterz. Pasterz może uderzyć owcę, lecz nie dlatego, że jej nienawidzi. Może odłączyć ją od stada, aby uchronić ją przed wilkiem.

Nie buntuj się przeciw bogom. Wypowiadaj modlitwy. Przynoś ofiary. Twoje cierpienie może się skończyć”.

Mędrzec odpowiedział:

„Jeśli bóg jest pasterzem, dlaczego pozwala, aby jego stado cierpiało? Jeśli bogini jest matką, dlaczego odrzuca własne dziecko?

Czy woda nie zabiera człowieka, który nie popełnił winy? Czy ogień nie pali tego, kto nie uczynił zła? Czy choroba nie przychodzi do domu człowieka sprawiedliwego?

Nie widzę sprawiedliwości. Widzę siłę. Silny uciska słabego, bogaty zabiera biednemu, a sędzia przyjmuje dar. Ten, który daje srebro, otrzymuje wyrok; ten, który nie ma srebra, zostaje pozbawiony prawa.

Bóg, który powinien chronić, ukrył się. Bogini, która powinna pocieszać, oddaliła się”.

Zakończenie

121–160 Przyjaciel odpowiedział:

„Nie porzucaj nadziei. Człowiek nie zna dnia, w którym bóg zmieni swój zamiar. Dziś może płakać, jutro może śpiewać. Dziś może siedzieć w prochu, jutro może wejść do pałacu.

Człowiek nie powinien wypowiadać ostatecznego wyroku na bogów. Ich decyzja jest ukryta. Ich słowo jest jak sieć, z której nie można się uwolnić.

Módl się, a twoja modlitwa dotrze do nich. Składaj ofiary, a ich gniew osłabnie. Twoje cierpienie może być próbą, a nie końcem”.

Mędrzec odpowiedział:

„Niech tak będzie. Niech bóg usłyszy. Niech bogini spojrzy. Niech moje cierpienie stanie się lżejsze. Niech prawda i sprawiedliwość powrócą do kraju”.

Główna myśl: „Teodycea babilońska” nie rozwiązuje problemu cierpienia. Przedstawia spór między przekonaniem, że bogowie są sprawiedliwi, a doświadczeniem, że życie często nagradza niesprawiedliwych i krzywdzi prawych.


2. Dialog pesymizmu

Pan i sługa

O wojnie

1–15 Pan powiedział do sługi:

„Sługo, słuchaj mnie!”.

„Tak, mój panie, tak!”.

„Zaprzęgnę konie i pojadę na wojnę. Co jest dobre?”.

„Panie, wojna jest dobra. Wojna przynosi sławę. Wojna daje łupy. Wojna czyni człowieka wielkim”.

„Nie, sługo, wojna nie jest dobra. Wojna niszczy kraj. Wojna zabiera syna matce. Wojna czyni wdowę z kobiety. Wojna napełnia doły ciałami”.

„Panie, niech mój pan jedzie na wojnę. Niech pokona wroga”.

„Niech mój sługa pierwszy idzie za mną”.

„Panie, kto powróci z wojny?”.

„Nie wiem, sługo”.

„W takim razie lepiej zostańmy w domu”.

O sądzie

16–30 Pan powiedział:

„Sługo, pójdę do sądu i będę dochodził swojego prawa”.

„Panie, idź do sądu. Sędzia wysłucha twojej sprawy”.

„Nie, sługo. Sędzia bierze podarek. Ten, kto ma srebro, otrzymuje rację. Ten, kto nie ma srebra, przegrywa”.

„Panie, nie idź do sądu”.

„Lecz jeśli nie pójdę, kto odda mi moje dobra?”.

„Panie, oddaj swoje dobra silniejszemu. Może pozwoli ci zachować życie”.

„To zła rada”.

„Tak, panie, to zła rada. Dobra rada nie istnieje”.

O jedzeniu i piciu

31–45 Pan powiedział:

„Sługo, pójdę jeść”.

„Panie, jedz. Jedzenie podtrzymuje życie”.

„Nie, sługo. Jedzenie kosztuje srebro. Po jedzeniu przychodzi głód. Trzeba znowu kupować”.

„Panie, pij piwo”.

„Piwo odbiera rozum. Człowiek po pijanemu mówi słowa, których później żałuje”.

„Panie, nie pij piwa”.

„Jeśli nie wypiję, inni będą się bawić, a ja będę siedział sam”.

„Panie, pij więc. To, co dobre, jest również złe”.

O miłości i małżeństwie

46–65 Pan powiedział:

„Sługo, poślubię kobietę”.

„Panie, poślub kobietę. Kobieta daje ci dzieci i prowadzi dom”.

„Nie, sługo. Kobieta przynosi kłótnię. Żona może stać się ciężarem. Trzeba zapewnić jej ubrania, jedzenie i srebro”.

„Panie, nie poślubiaj kobiety”.

„Jeśli jej nie poślubię, kto będzie nosił moje imię?”.

„Panie, poślub kobietę. Bez żony człowiek jest samotny”.

„Lecz z żoną człowiek nie ma spokoju”.

„Panie, niech człowiek pozostanie samotny”.

„Samotność również jest ciężarem”.

O śmierci

66–80 Pan powiedział:

„Sługo, pójdę umrzeć. Co jest dobre?”.

„Panie, umrzyj i odpocznij. Śmierć jest spokojem. Śmierć jest snem. Śmierć kończy cierpienie”.

„Nie, sługo. Śmierć jest ciemnością. Nie wiadomo, co jest za jej bramą. Zmarły nie wraca, aby opowiedzieć żywym”.

„Panie, żyj więc długo”.

„Życie jest ciężarem. Człowiek trudzi się i cierpi, a na końcu i tak umiera”.

„Panie, umrzyj więc”.

„Jeśli umrę, kto zapamięta moje imię?”.

„Panie, żyj i buduj swoje imię”.

„Lecz imię człowieka jest jak gliniana tabliczka; deszcz je zetrze”.

Zakończenie dialogu

81–90 Pan powiedział:

„Sługo, co jest dobre?”.

Sługa odpowiedział:

„Śmierć jest przede mną, życie jest za mną. Jeśli wybiorę życie, śmierć przyjdzie. Jeśli wybiorę śmierć, życie będzie mnie wołało”.

Pan powiedział:

„Chcę zabić ciebie i posłać cię przede mną”.

Sługa odpowiedział:

„Czy mój pan chce żyć dłużej niż ja?”.

Pan odpowiedział:

„Niech śmierć i życie idą razem!”.

Główna myśl: utwór nie daje rozwiązania. Każda rada ma swoją przeciwną radę. Życie jest trudne, śmierć jest nieznana, a człowiek nie znajduje działania pozbawionego ryzyka.


3. „Pieśń o niewinnie cierpiącym” — Ludlul bēl nēmeqi

Skarga człowieka

I 1–20 Będę sławić pana mądrości. Będę wychwalać boga, który jest sprawiedliwy dla człowieka.

Mój bóg był dla mnie jak ojciec, lecz teraz stałem się jego wrogiem. Moja bogini była dla mnie jak matka, lecz teraz odwróciła ode mnie twarz.

Mój pasterz patrzył na mnie jak na zdrajcę. Mój król uznał mnie za winnego. Ci, którzy byli mi życzliwi, przestali mówić. Moi przyjaciele szukali mojego nieszczęścia.

Mój dom był więzieniem. Moje drzwi były zamknięte. Moje drogi były otoczone przez ciernie. Wszędzie, gdzie spojrzałem, widziałem nieszczęście.

Moje ciało osłabło, moje kości bolały. Choroba uczyniła moją twarz obcą. Gorączka paliła mnie jak ogień. Lekarz nie znał przyczyny. Kapłan nie znalazł odpowiedzi. Wieszcz nie rozpoznał znaku.

Pytanie o winę

I 21–50 Pytałem boga, lecz nie odpowiedział. Pytałem boginię, lecz nie podniosła głowy. Kapłan nie wyjaśnił mi wyroku. Wieszcz nie powiedział, jaki jest zamiar boga.

Czy człowiek, który nie popełnił winy, może zostać ukarany? Czy ten, który nie znał grzechu, może zostać uznany za winnego? Czy bóg może odwrócić się od człowieka, który codziennie składał ofiary?

Człowiek nie zna zamiaru bogów. To, co jest dobre dla człowieka, może być złe dla boga. To, co człowiek uważa za zło, może podobać się bogu.

Myśl człowieka jest jak ciemna jaskinia. Nie potrafi przeniknąć zamysłu boga. Bogowie mają wiedzę niedostępną człowiekowi.

Ocalenie

II–V, wybór fragmentów [Tekst zawiera długie opisy choroby, snów, lamentu, modlitwy i zwrotu losu.]

Bóg usłyszał moją modlitwę. Bogini przyjęła moje łzy. Mój pan przemienił mój los.

Ten, który był chory, został uzdrowiony. Ten, który leżał na ziemi, wstał. Ten, którego twarz była zniszczona, odzyskał piękno. Ten, który był samotny, został otoczony przyjaciółmi.

Mój bóg przemienił moje cierpienie w dobro. Mój pan wyprowadził mnie z ciemności. Uwolnił mnie z więzienia i postawił na drodze.

Wtedy zrozumiałem: człowiek nie może sam rozpoznać wyroku bogów. Bóg może ukarać, lecz może również odwrócić karę. To, co wydaje się końcem, może stać się początkiem.

Główna myśl: „Pieśń o niewinnie cierpiącym” podkreśla, że cierpienie nie zawsze jest dowodem winy. Człowiek może być prawy, a mimo to cierpieć. Ostateczne znaczenie cierpienia pozostaje ukryte w zamiarze boga.


4. Cierpiący człowiek i jego bóg — modlitwa osobista

Mój panie, dni moje są ciemne. Nocą nie śpię, za dnia nie mam odpoczynku. Moje serce jest niespokojne jak morze.

Nie wiem, jaki grzech popełniłem. Nie wiem, jakie zło uczyniłem. Może mój bóg jest na mnie zły, choć nie znam powodu. Może moja bogini odwróciła się ode mnie, choć nie wiem dlaczego.

Wybaw mnie, mój panie. Niech twój gniew ustąpi. Niech twoja twarz zwróci się ku mnie. Niech twoja ręka, która uderzyła, będzie ręką, która uzdrawia.

Człowiek jest jak trzcina na wietrze. Jego los jest jak mokry brzeg. Człowiek nie zna jutra. Lecz modlitwa może dotrzeć do boga, a łza może zostać usłyszana.


5. Porównanie tekstów o sensie życia

Tekst Główne pytanie Odpowiedź lub brak odpowiedzi
„Teodycea babilońska” Dlaczego cierpi człowiek prawy? Zamiar bogów jest ukryty; odpowiedź pozostaje sporna
„Dialog pesymizmu” Czy życie, śmierć, wojna lub małżeństwo są dobre? Każda rzecz ma przeciwieństwo; pewność jest niemożliwa
„Pieśń o niewinnie cierpiącym” Czy cierpienie dowodzi winy? Nie; bóg może odwrócić los, ale człowiek nie zna jego zamiaru
Modlitwy osobiste Jak człowiek ma przeżyć nieszczęście? Przez modlitwę, rytuał i nadzieję na zmianę losu

6. Ogólny obraz człowieka

W tych utworach człowiek jest przedstawiany jako istota:

  • zależna od bogów;
  • niezdolna do poznania pełnego porządku świata;
  • narażona na chorobę, niesprawiedliwość i śmierć;
  • zobowiązana do modlitwy, pracy i utrzymywania rytuału;
  • zdolna do rozumu, lecz ograniczona w poznaniu;
  • pozbawiona gwarancji, że moralne życie przyniesie ziemską nagrodę;
  • mogąca znaleźć sens w relacji z bogiem, rodziną, miastem i pamięcią;
  • śmiertelna, ale nie całkowicie pozbawiona nadziei.

W mezopotamskich tekstach nie ma jednej odpowiedzi na pytanie „po co człowiek żyje?”. Są co najmniej trzy odpowiedzi:

  1. człowiek istnieje, aby wykonywać pracę bogów;
  2. człowiek istnieje, aby utrzymywać rodzinę, miasto i kult;
  3. człowiek żyje w świecie, którego sens przekracza jego poznanie, dlatego musi działać mimo niepewności.

Podstawa tekstowa

Tom obejmuje tradycje „Teodycei babilońskiej”, „Dialogu pesymizmu”, „Pieśni o niewinnie cierpiącym” (Ludlul bēl nēmeqi) oraz modlitw osobistych. Są to kompozycje zachowane w wielu rękopisach, często z lukami. Przekład jest roboczy i nie zastępuje krytycznej edycji akadyjskiej.

← Poprzedni dokumentTom III — świat podziemny i los zmarłych